RSS SSI Słupsk
SSI Słupsk, Słupski Serwis Informacyjny
Reformacja
Reformacja w Słupsku
Na początku XV wieku w Słupsku, podobnie jak w innych, pomorskich miastach, nastąpiły rozruchy na tle społecznym i religijnym. Podwyżka cen artykułów żywnościowych oraz podwyższone podatki za rządów Bogusława X, szły w parze z hasłami reformacji. Początki ruchu reformacyjnego w Słupsku, należy datować od przybycia do miasta w 1522 roku Jana Chrystiana Ketelhuta. Była to osoba duchowna, uczeń głównego, pomorskiego reformatora - Jana Bugenhagena. Jan Chrystian Ketelhut bardzo szybko pozyskał dla idei reformacyjnych, osobę słupskiego proboszcza kościoła NMP - Tomasza Hecketa. Trzecim reformatorem był Piotr Suewe, wywodzący się z rodziny miejscowych notabli.
Jan BugenhagenSzybko jednak wszyscy zostali usunięci przez Bogusława X z swych stanowisk i zmuszeni do upuszczenia miasta. Głównym wydarzeniem w okresie reformacji wywołane zostało działalnością Jana Amandusa w latach 1524÷1525, przedstawiciela radykalnego odłamu reformatorów. Przybył do Słupska w listopadzie 1524 roku, działalność rozpoczął od niewielkiego grona słuchaczy, z czasem rozpoczął swoje nauki w Kościele NMP. Wezwany przez miejskie władze na rozmowę, zamiast spotkania w urzędzie - zaproponował publiczna debatę z udziałem duchowieństwa katolickiego.
W spotkaniu tym brali udział nieliczni księża katoliccy, którzy nie potrafili przeciwstawić się w dyskusji tezom głoszonym przez Amandusa. Podekscytowany publiczną dyskusja tłum wtargnął do kościoła NMP niszcząc ołtarz, święte figury i wystrój. Następnie tłuszcza swój gniew wyładowała na klasztorze dominikanów, demolując, niszcząc, kradnąc wyposażenie i rozpędzając braci zakonnych. Przestraszeni urzędnicy oraz słupskie duchowieństwo zwróciło się o pomoc do księcia. Nim książę - Jerzy I przybył do Słupska, Amandus uciekł do Szczecina.
Książę nałożył wysoką grzywnę na miasto - 800 guldenów oraz kazał zwrócić zrabowane wyposażenie sakralne i wznowić katolickie nabożeństwa. Książęca interwencja nie zdławiła jednak całkowicie słupskiej reformacji. Wobec zdecydowanej postawy mieszczan oraz za radą swoich, książęcych doradców (Walentego Stojentina, Jakuba Wobesera oraz Jobsta von Dewitza, którzy po cichu sprzyjali reformacji), książę zezwolił na działalność jednego kaznodziei luterańskiego. Był nim pochodzący z Prus Jakub Hogensee.