
Problemy etniczne w Słupsku
Zmiany nastąpiły także w strukturze wyznaniowej. W 1847 roku powstała przy kościele św. Ottona parafia katolicka, której liczebność wzrosła do 950 osób w 1905 roku. Członków katolickiej gminy nie można identyfikować z ludnością polską, choć ta z całą pewnością Słupsk zamieszkiwała. Na teren powiatu słupskiego w 1912 roku przybyło 1064 robotników sezonowych z zaboru rosyjskiego. Polscy robotnicy budowali też (najprawdopodobniej), kolej wąskotorową z Ustki do Smołdzina.
Terytorium językowe Słowińców cały czas się kurczyło. Narzędziem germanizującym Słowińców, stała się w XIX powszechna organizacja szkolnictwa elementarnego. Pruskie władze dążyły do eliminacji kazań w języku kaszubskim. Kazania najdłużej przetrwały w Cecenowie do 1876 roku i Główczycach - do 1886 roku. Wg dzisiejszych szacunków, w 1880 roku na terenach położonych wokół jezior Łebsko i Gardno zamieszkiwało około 1000 Słowińców, zaś w 1911 roku badacz Mikołaj Rudnicki naliczył na tych ziemiach zaledwie 50 osób mówiących biegle w języku kaszubskim.
Gmina żydowska w Słupsku liczyła 879 osób w roku 1871, liczebność ta zmalała do 160 osób w 1905, głównie na skutek wzmagających się nastrojów antysemickich. Początkowo wystąpienia te, polegały głównie na bojkocie gospodarczym placówek handlowych prowadzonych przez Żydów. Później jednak, nastąpiła eskalacja przemocy. Punktem zwrotnym było objęcie władzy przez nazistów w 1933. Nazistowskie bojówki spaliły słupską synagogę w "kryształową noc" z 9 na 10 listopada 1938 roku. Ostatni akt dramatu rozegrał się w dniu 10 lipca 1942 roku. Pół tysiąca słupskich Żydów wysłano z słupskiego dworca, wagonami towarowymi wprost do komór gazowych hitlerowskiego obozu zagłady w Auschwitz.











